Pomiędzy bliskością a niezależnością. Szukanie odpowiedzi na pytanie: dlaczego tak bardzo chcemy być blisko i jednocześnie nie możemy? cz. 1
Czy zastanawiałeś się kiedyś dlaczego, pomimo wielu starań, nie możesz być blisko emocjonalnie z osobami, na których Ci zależy?
Bliskość czy niezależność?
W takich sytuacjach u każdego z nas mogą działać trochę inne mechanizmy. Jedni bardzo starają się zbliżyć, ale cały czas czują jakiś dystans. Czasem, gdy już zaczynają się zbliżać wydarza się coś, co jednak powoduje ich wycofanie się. Mogą też takiej osobie towarzyszyć różne obawy – czy ta osoba na pewno mnie lubi, czy mnie nie odrzuci, czy nie skończy się to jak w poprzedniej relacji.
Inni nie mają problemu z samym zbliżeniem się, ale gdy już się zbliżą zapominają o sobie i swoich potrzebach. Bardzo starają się dopasować do tej drugiej osoby. Stają się sobie tak bliscy, że wręcz stanowią jedność – myślą, czują to samo, a każda rzecz, która może odróżniać ich od tej drugiej osoby jest postrzegana jako potencjalne zagrożenie; bo nie jesteśmy tacy sami i w związku z mogę zostać odrzucony (lub odrzucić). Jeszcze inni w takich sytuacjach starają się być skrajnie niezależni.
Nie potrzebują nikogo ani niczego. Zawsze, niezależnie od sytuacji mają poczucie, że mogą polegać tylko na sobie. Nauczyli się funkcjonować w taki sposób, aby ani nie narazić się na odrzucenie, ani nie zatracić swojego ja. Na wszystkie te zjawiska można spojrzeć jak na dwie strony tej samej monety i wszystkie one mogą przysporzyć cierpienia – bo albo jesteśmy w wiecznym głodzie bliskości albo, wraz z zaznaniem bliskości, przestajemy być sobą. Takie też spojrzenie na zagadnienie bliskości chciałabym Ci teraz zaprezentować i posłużę się w tym celu myślą Analityków Transakcyjnych.
Bliskość w Analizie Transakcyjnej
Jednym z najważniejszych konstruktów Analizy Transakcyjnej jest pojęcie skryptu życiowego wprowadzone przez Erica Berna. Definiuje on skrypt jako plan życiowy ukształtowany w dzieciństwie (podobnie jak pozycja życiowa), umacniany przez rodziców, uzasadniany kolejnymi wydarzeniami, którego punktem kulminacyjnym są dokonane wybory. Skrypt życiowy narzuca pewne role i sposoby zachowań, zmierzające do określonego celu, które muszą być przez jednostkę kompulsywnie realizowane, niezależnie od tego czy chce ona się im przeciwstawić czy podporządkować. Oznacza to, że zakres wyborów w życiu ograniczony jest scenariuszem. Natomiast wyzwolenie się z ograniczeń scenariusza możliwe jest jedynie w następstwie redecyzji i dążenia do autonomii.

Skrypt życiowy
Na skrypt życiowy mogą składać się 4 elementy: przyzwolenia, zakazy, nakazy i programy.
Zakazy
Zakazy to przekazy płynące od rodziców do nas jako dzieci.
- Mają zazwyczaj charakter emocjonalny, pozawerbalny i nieświadomy
- Większość zakazów ma charakter destrukcyjny lub restrykcyjny
Najważniejsze zakazy to: nie istniej, nie bądź sobą, nie bądź dzieckiem, nie
dorastaj, niech Ci się nie uda, nie rób, nie bądź ważny, nie bądź blisko, nie
przynależ, nie bądź zdrowy, nie myśl, nie czuj
Przyzwolenia
Przyzwolenia stanowią przeciwwagę zakazów, neutralizując ich negatywny
wpływ.
- Istota przyzwolenia zawiera się w sformułowaniu: „To jest OK”, „To jest dla
Ciebie dobre”; w tym wypadku np. “To jest OK, kiedy jesteś blisko”
Nakazy
Nakazy nie stanowią prostego odwrócenia zakazów. Różnią się tym, że są przekazywane głównie werbalnie, z większym udziałem świadomości rodzica i dziecka. Nabierają często charakteru przymusowej normy popychającej do określonych działań.
Analitycy Transakcyjni wymieniają 5 rodzajów nakazów, które w większym lub mniejszym stopniu posiadają wszyscy ludzie i aby czuć się OK muszą je respektować, są to:
-
- Bądź doskonały.
- Bądź silny.
- Sprawiaj przyjemność.
- Staraj się.
- Spiesz się.

Programy
Programy są to przekazy dotyczące tego, co i jak robić, by być OK, jak radzić sobie w życiu uwzględniając zakazy i przyzwolenia. I tak…
- Możesz być blisko, jeśli
- Sprawiasz przyjemność
- Lub jesteś doskonały
- Lub jesteś silny itp.
Dlaczego nie mogę być blisko?
Tak więc, każdy z nas dysponuje pewnym nieświadomym planem życiowym (skryptem), który powstał w dzieciństwie i był wzmacniany lub modyfikowany pod wpływem bardzo znaczących na dalszych etapach życia. Wracając do pytania z początku – dlaczego nie mogę być blisko? – może to być związane z Twoimi wczesnymi doświadczeniami z najbliższymi osobami – szczególnie rodzicami/ opiekunami, ale też z rodzeństwem, dziadkami, nauczycielami, rówieśnikami itd. oraz posiadanymi zakazami.
Pod wpływem tych doświadczeń mogłeś podjąć decyzję, że nie możesz być blisko, bo jest to zagrażające lub możesz być blisko, ale tylko wtedy, gdy spełniasz określone warunki, np. sprawiasz przyjemność innym, starasz się lub jesteś perfekcyjny. Czasem niektórzy z nas podejmują decyzję, że mogą być blisko tylko wtedy, gdy są silni i nie okazują słabości, nie ujawniają emocji, zwłaszcza tych negatywnych. Niewiele ma to jednak wspólnego z autentyczną bliskością. Zatem w aspekcie bliskości i przyzwolenia na nią szczególne znaczenie ma zakaz “Nie bądź blisko”, który zabrania fizycznej bądź emocjonalnej bliskości. Często jest modelowany przez rodziców, którzy rzadko dotykają siebie nawzajem lub pojawia się w rodzinach, w których nie rozmawia się o uczuciach. Jeśli dziecko będzie starało się o kontakt, ale bez skutku w końcu zdecyduje zapewne, że poszukiwanie bliskości nie jest warte, by ryzykować ból odrzucenia.
Nie ufaj!
Wariantem “Nie bądź blisko” jest również „Nie ufaj”. Ten przekaz jest czasem odczytywany przez dziecko, kiedy rodzic niespodziewanie odchodzi lub umiera. Dziecko niezdolne do zrozumienia prawdziwego powodu zniknięcia rodzica może dojść do wniosku: “Nigdy nie zaufam, że ktoś przy mnie zostanie, gdy go potrzebuje”. „Nie ufaj” może być także odebrane w sytuacji, gdy rodzic maltretuje albo próbuje oszukać lub wykorzystać dziecko. Wtedy decyzją jest: „Będę się trzymać od ciebie z daleka, żeby się chronić”. Ktoś, kto nosi w sobie takie decyzje, może być niezmiennie podejrzliwy w relacjach z ludźmi. Nawet jeśli jest ciepło przyjmowany, może wyszukiwać sygnały odrzucenia. Jeśli ktoś dość długo nie odrzuca go, pisanie własnej historii życia może go doprowadzić do sytuacji, w których może sam zacząć prowokować odrzucenie, aż do momentu, w którym będzie mógł sobie powiedzieć “wiedziałem, że tak będzie – zawsze będę odrzucany”.
Co z tym zrobić? Jak nauczyć się wychodzić ze swojego skryptu i zawierać bliskie relacje? Postaramy się odpowiedzieć na to pytanie w drugiej części artykułu.
Bibliografia:
1) Joines, V, Stewart, I. (2016). Analiza transakcyjna dzisiaj. Poznań: Rebis
2) Berne, E. (2018). Dzień dobry…i co dalej. Poznań: Rebis

